Kilka słów o instalacjach dozowania

Jedną z podstawowych wad automatyzacji przemysłu jest coraz większa liczba usterek, które potencjalnie mogą wydarzyć się w każdym momencie pracy. Z jednej strony zwiększyła się efektywność produkcji, z drugiej zaś – jedna usterka może wyłączyć z użytku całą produkcję. Instalacje do dozowania cieczy są tego doskonałym przykładem.

Podstawy wiedzy o instalacjach dozowania

instalacje dozowania

Problem, o którym tutaj mowa istnieje choćby przez wzgląd na złożoność samych instalacji, lecz wszystko można bezproblemowo rozwiązać. Wystarczy jedynie odrobina wiedzy z zakresu sposobu pracy aparatury. Składają się one z wielu elementów, które wchodzą między sobą w interakcje, a gdy usterka dotyka jednego elementu, to wielce prawdopodobne staje się zatrzymanie całego mechanizmu. Omawiane tu instalacje dozowania dzielą się na kilka kategorii, z czego najbardziej podatne na defekty są pompy dozujące. Kluczem do zrozumienia sposobu ich pracy jest przynajmniej podstawowa wiedza na temat konserwacji i czyszczenia poszczególnych komponentów. Tylko wtedy będzie można ocenić, która część jest wadliwa i dokonać naprawy bądź wymiany. Tego typu sprzęty bardzo często pracują same, tj. bez ingerencji człowieka, lecz każda maszyna ma tendencje do psucia się, zatem osoba dbająca o takie instalacje musi zdawać sobie sprawę istnienia konieczności zainterweniowania, gdy coś nie działa w sposób pożądany.

Problem z dozowaniem przypomina o ciągłej potrzebie obecności człowieka podczas automatycznych prac wykonywanych przez maszyny. Nie należy w stu procentach ufać algorytmom, które do niesprawności potrzebują zaledwie kilku niefortunnych czynników. Trzeba pamiętać, że nic nie zastąpi połączenia ludzkiego oka z porządnie ugruntowaną wiedzą teoretyczną. Odpowiednio przeszkolony pracownik nie powinien mieć z tym żadnego problemu